
Strzelanina w hotelu w Łopusznie. Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna zabił żonę, następnie siebie.
Tragedia rozegrała się w środowe popołudnie. Do hotelu wtargnął 34 letni mężczyzna. W pomieszczeni socjalnym poikłócił się z pracującą w hotelu 32 letnią żoną. Napastnik oddał cztery strzały w kierunku kobiety. Chwilę potem strzelił sobie w głowę. Po przybyciu na miejsce policji i pogotowia okazało się, że zarówno 34 latek jak i jego żona nie żyją. Ofiary osierociły dwoje dzieci - 15 i 8 letniego syna(maks).